(21-05-2017, 16:37)Snappik napisał(a): Dobra, teraz pytanie bez odpowiedzi. Jakim cudem statek z Shaw i Davidem rozbił się w lesie?
Teoretycznie jakieś wytłumaczenia można sklecić:
Przylatują, cumują do tego dziwnego urządzenia, David nagle mówi: A zabiję ich wszystkich, wtedy Shaw krzyczy - NIEEEE!!!
Zaczynają walczyć i przypadkowo naciśnięta dźwignia powoduje katastrofę.
Tylko, że to już nie są historie, scenariusze. To jakiś "Monty Python" się robi - luźno powiązane ze sobą skecze.
Ser szwajcarski składający się w większości z wielkich dziur.
Albo to jakiś wyrafinowany trolling Scotta, albo starcza demencja, albo po prostu ma to już w dupie.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
21-05-2017, 17:19





