Drugi raz nie dałem się nabrać (co sądząc po Waszych opiniach było dobrą decyzją), dlatego mam nadzieję, że za cholerę mu nie pozwolą szmacić własnej marki dalej i nikt mu kasy nie wyłoży.
Wal się Ridley!
Wal się Ridley!
21-05-2017, 20:08





