(05-06-2017, 18:23)Grievous napisał(a): No ale filmów za 100 mln nie funduje chciwy pan Stasiu z nadwyżką gotówki, a wielkie wytwórnie które muszą w to inwestować, aby nie zbankrutować. Więc tak, "zysk" w postaci 1 mln to klapa, bo oznacza to, ze zmarnowano kilka lat na bezsensowną inwestycję, kiedy można było ufundować coś bardziej rentownego.Po pierwsze, to jednak istnieją różne metody finansowania filmów, jakaś część powstaje na zasadzie jednorazowego, bezpośredniego finansowania przez inwestora/mecenasa, a część jest robiona jakby z kasy wielkiego studia. Po drugie, to właścicielami studia też są inwestorzy, którzy oczekują odpowiedniego zwrotu z kapitału i jeśli nie mieliby widoków na zarobek, to by tego nie finansowali.
05-06-2017, 20:47






