(26-06-2017, 14:57)al_jarid napisał(a): Szczerze mówiąc, jedynka mnie wynudziła. To może dwójkę odbiorę inaczej niż reszta?
Próbować nie zaszkodzi, to nie jest jakiś bolesny seans. Zwyczajnie intryga jest tak sztampowa i ograna, że chyba nikt tu nie próbował nawet wycisnąć jakichś emocji z widza. Przez co nawet niezłe sceny akcji nie wciągają, bo ciężko się chociaż minimalnie zaangażować. Niemniej nie ma tu jakichś scenariuszowych absurdów, które uczyniłyby seans bolesnym.
Pytanie, które powinni sobie zadać twórcy, to czy naprawdę ludzkość potrzebowała kolejnego filmu z mordobiciem na kuchennym zapleczu, albo z zabawą w chowanego w czasie parady. Tak średnio bym powiedział ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
26-06-2017, 15:32





