Myślę, że ten mem najlepiej podsumuje ten odcinek:
![[Obrazek: comment_79d00BFKlA72aCJ3rKwqpyYNSpMJnGO3.jpg]](http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_79d00BFKlA72aCJ3rKwqpyYNSpMJnGO3.jpg)
Cholera, nie wiem co o tym myśleć. Po 15 minutach wydawało mi się, że odpadnę. Chyba nawet najdziwniejsze odcinki 1 i 2 sezonu nie były tak posrane.
Dla mnie trochę jednak przegięcie. Owszem, niepokojące, ale jednak przegięcie. Cała ta obrzydliwa żabomucha, te żule (kto to w ogóle jest?!), akcja z bombą atomową (swoja drogą ślicznie nakręcony wybuch) to jednak trochę za wiele.
I czy Bob jest jebaną Godzillą? Czy on powstał w wyniku tego wybuchu? To jakaś metafora zła? Nic nie rozumiem.
![[Obrazek: comment_79d00BFKlA72aCJ3rKwqpyYNSpMJnGO3.jpg]](http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_79d00BFKlA72aCJ3rKwqpyYNSpMJnGO3.jpg)
Cholera, nie wiem co o tym myśleć. Po 15 minutach wydawało mi się, że odpadnę. Chyba nawet najdziwniejsze odcinki 1 i 2 sezonu nie były tak posrane.
Dla mnie trochę jednak przegięcie. Owszem, niepokojące, ale jednak przegięcie. Cała ta obrzydliwa żabomucha, te żule (kto to w ogóle jest?!), akcja z bombą atomową (swoja drogą ślicznie nakręcony wybuch) to jednak trochę za wiele.
I czy Bob jest jebaną Godzillą? Czy on powstał w wyniku tego wybuchu? To jakaś metafora zła? Nic nie rozumiem.
26-06-2017, 23:13





