Jak mogłem się spodziewać - zachwyty niektórych osób, jak to się zdarza często, przesadzone.
Pierwszy akt dobry, drugi - niezły, finał, co staje się już normą w DC, kiepski. Kiepski do tego, standardowo także, ze sraką CGI, od której oczy bolą.
Zachwalane wejście WW nie robi żadnego wrażenia, a może nawet wrażenie delikatnego facepalmu.
Bitewka na Temiskirze ciekawsza i lepiej pokazana niż każda późniejsza potyczka, sekwencje pojedynków WW przyzwoite, humor (choć za mało) na plus.
Nie mam żadnej ochoty na drugi, nie wspominając już o kolejnych, seans. Obejrzeć jako podbudówkę postaci raz i starczy.
MoS>BvS>WW>SS
6/10
PS - byłbym zapomniał znowu to wciskanie murzynów w kadry... Tak niepasujące... Litości. Jak już chcieli pokazać kobiety jako ogół to powinni dać też np. Azjatki. A tak? Wygląda to TOTALNIE jak: patrzcie, daliśmy murzynów w kadry, żeby nikt się nie czepiał "rasizmu".
Pierwszy akt dobry, drugi - niezły, finał, co staje się już normą w DC, kiepski. Kiepski do tego, standardowo także, ze sraką CGI, od której oczy bolą.
Zachwalane wejście WW nie robi żadnego wrażenia, a może nawet wrażenie delikatnego facepalmu.
Bitewka na Temiskirze ciekawsza i lepiej pokazana niż każda późniejsza potyczka, sekwencje pojedynków WW przyzwoite, humor (choć za mało) na plus.
Nie mam żadnej ochoty na drugi, nie wspominając już o kolejnych, seans. Obejrzeć jako podbudówkę postaci raz i starczy.
MoS>BvS>WW>SS
6/10
PS - byłbym zapomniał znowu to wciskanie murzynów w kadry... Tak niepasujące... Litości. Jak już chcieli pokazać kobiety jako ogół to powinni dać też np. Azjatki. A tak? Wygląda to TOTALNIE jak: patrzcie, daliśmy murzynów w kadry, żeby nikt się nie czepiał "rasizmu".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
02-07-2017, 14:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2017, 14:20 przez shamar.)





