(13-07-2017, 22:24)Mierzwiak napisał(a):(13-07-2017, 21:59)Indroman napisał(a): OLED i Quantum Dot to absolutne mistrzostwo jeśli chodzi o poziom czerni (totalna smoła!), choć moim zdaniem jednak OLED jest z przodu.Oczywiście że OLED jest z przodu bo ma niemierzalną czerń i nieskończony kontrast. Kropki kwantowe mistrzostwem świata jeśli chodzi o czernie? Dobry żart :) Nie żebym narzekał (choć podświetlenie krawędziowe potrafi sporo napsuć), ale obok OLEDa to nawet nie stało.
Jak będę chciał zażartować to dam znać :) Ja mówię o realnym, wizualnym odczuciu, a nie teorii i zasadach działania OLED Vs. Quantum Dot, o których męczy co drugi serwis internetowy zajmujący się sprzętem audio-video. Ludzkie oko tej niemierzalnej czerni i nieskończonego kontrastu nie jest w stanie "docenić", bo zestawione obok siebie oba telewizory w całkowicie zacienionym pomieszczeniu nie wykazują dla przeciętnego widza żadnych różnic. Dopiero 5-minutowy wykład na temat specyfiki działania obu ekranów oraz skupianie się na szczegółach przez optykę powiększającą wraz z potwierdzaniem faktów aparaturą pomiarową ukazuje... kosmiczną różnicę, której nie widać gołym okiem. I nawet jeśli Ty czy ja będziemy się upierać, że różnicę widać (zboczenie grafika w moim przypadku robi swoje), to ponad 20 pozostałych osób na prezentacji, wśród których były też te z religii pt. "Plazma i tylko plazma" za cholerę nie było w stanie wykazać, który ekran ma lepszy poziom czerni. Co nie zmienia faktu, że za X lat i tak pójdę w ciemno w OLED-a choćby dla tej teorii, która daje wspomnianą przez Ciebie nieskończoność. Ot tak dla zasady.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
14-07-2017, 09:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2017, 09:09 przez Indroman.)





