Wygląda, że będzie to w miarę solidna i wierna ekranizacja, ale jako taka moim zdaniem nie wypali. Temu filmowi przydałby się jakiś odjazd, chociażby ta Tilda w roli klauna - to byłoby coś ;)
Ogólnie nie przepadam za wyzutymi z oryginalności i własnego "ja" ekranizacjami. "Lśnienie" udało się Kubrickowi dlatego, że zaadaptował je po swojemu, wybrał z niej to, co go interesowało i zrobił swój film. Niestety dzisiaj niewielu reżyserów rozumie, że aby powstał dobry film, nie wystarczy wziąć dobrej książki i nakręcić jej kalkę, a zinterpretować ją, wycisnąć maks za pomocą dostępnych narzędzi języka filmowego.
Ogólnie nie przepadam za wyzutymi z oryginalności i własnego "ja" ekranizacjami. "Lśnienie" udało się Kubrickowi dlatego, że zaadaptował je po swojemu, wybrał z niej to, co go interesowało i zrobił swój film. Niestety dzisiaj niewielu reżyserów rozumie, że aby powstał dobry film, nie wystarczy wziąć dobrej książki i nakręcić jej kalkę, a zinterpretować ją, wycisnąć maks za pomocą dostępnych narzędzi języka filmowego.
12-08-2017, 14:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2017, 15:00 przez Albertino.)






