(04-09-2017, 13:57)simek napisał(a): Czyli koniec końców ta "wyblakła" wersja z UHD to jakiś błąd w odtwarzaniu?Na szczęście tak.
Cytat:Gdybyś tak miał ocenić, w skali 1-10, gdzie 1 to obraz z którego nic nie wynika, a 10 to patrzenie na rzeczywisty świat własnymi oczami, obraz Fury Road na różnych nośnikach, to ile by to było? VHS 2/10, DVD 6/10, BD 9/10, UHD 9,5/10?Trudne pytanie :)
Rzeczywistość (choć i tak podkolorowaną) starają się naśladować te wszystkie śliczne dema puszczane w MM, film to jednak inna kategoria, a na pierwszy ogień kupiłem mocno stylizowane tytuły (Mad Max + BvS, w drodze Blade Runner i Dredd). Niestety nie wypowiem się na temat Przyczajonego tygrysa, bo trafiłem na felerną płytę.
HDR sprawia, że słońce naprawdę świeci. Jest bardziej namacalnie, obraz zyskuje dodatkową głębię, staje się bardziej żywy. Gdy ten starszy koleś pomalowany na biało schodzi niżej i trzymając się na zewnątrz kabiny pyta Furiosę co się dzieje, mamy na pierwszym planie ją w kabinie, za oknem gostka, dalej przesuwający się krajobraz i niebo. W wersji HDR mam autentyczne wrażenie oglądania trójwymiarowej sceny. Sposób w jaki Charlize jest oświetlona, i jak on jest oświetlony, to jak realistycznie i przestrzennie to wygląda: obłęd. O eksplozjach i ogniu nie wspominając, widziałem że recenzenci krytykowali ten element jako sztuczny, nie zgadzam się.
Cytat:Ja tam nie wątpię, że UHD jest ładniejsze od FullHD, bo każdy wzrost rozdzielczości jest na +, pytanie czy różnica jest na tyle widoczna, że warto dopłacać i to niemało :)Napiszę tak: jeśli jarał cię przeskok jakościowy z DVD do Blu-ray, jeśli kupujesz filmy i do dzisiaj łapiesz się na zachwycie nad tym jak genialnie może wyglądać Full HD, to tak, jesteś osobą która raczej nie żałowałaby wejścia w UHD, ale dla jasności: rozdzielczość gra tu drugorzędną rolę (Mad Max został podbity z 2K, ale wygląda ewidentnie lepiej niż na BD) , liczą się przede wszystkim kolory i HDR.
@shamar
Telewizory z podświetleniem krawędziowym mają diody na górze i na dole ekranu. Mój jest z trochę wyższej półki, więc podświetlenie to - podobno mam 10 pionowych stref - może być w ramach tych stref niezależnie sterowane, a gdy wyświetlany jest czarny kolor - całkowicie wygaszane. ALE wystarczy że na środku ekranu pojawi się bardzo jasny obiekt i świeci się wtedy nie tylko on, ale czerń nad nim i pod nim, ponieważ podświetlenie musi ten obiekt rozjaśnić:
http://www.flatpanelshd.com/pictures/Samsung_KS8000_large_44.jpg
To fotka z recenzji mojego TV, oczywiście tryb w jakim zrobiono to zdjęcie celowo to uwypuklił, w realu to nie wygląda aż tak koszmarnie, słowo :)
Inna sprawa, jeśli zwróciliście uwagę, mam za TV ledowe podświetlenie które daje złudzenie ciemniejszych czerni, a działanie tego wygaszania jest wtedy w zasadzie niezauważalne, inna sprawa że w filmach tak skonstruowane sceny w zasadzie nie występują.
04-09-2017, 18:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2017, 18:08 przez Mierzwiak.)





