No ale obsadę dobrano już za Muschiettiego, prawda? Czyli przynajmniej na tym polu wniósł coś wartościowego.
Inna rzecz, że te tanie strachy z lunaparkowego domu grozy wyrenderowane w bajecznym cgi ewidentnie zalatują reżyserem Mamy. Fukunaga może nie zawsze błyszczy (Beasts of No Nation było trochę meh), ale jednak wyreżyserował najlepszą ekranową wizję horroru kosmicznego w TD.
Srebrnik, twoja sugestia brzmi jak Hellraiser IV.
Inna rzecz, że te tanie strachy z lunaparkowego domu grozy wyrenderowane w bajecznym cgi ewidentnie zalatują reżyserem Mamy. Fukunaga może nie zawsze błyszczy (Beasts of No Nation było trochę meh), ale jednak wyreżyserował najlepszą ekranową wizję horroru kosmicznego w TD.
Srebrnik, twoja sugestia brzmi jak Hellraiser IV.
10-09-2017, 19:46





