O, to teraz rozmawiamy o tym kto włożył w swój film więcej wysiłku i który jest bardziej autorski? Dopiero co wspomniałem o stawianiu kolejnych warunków w dyskusji, za bardzo ułatwiasz mi robotę!
Pisząc o:
1) popkulturowym znaczeniu oraz
2) popkulturowym prestiżu
miałem na myśli, uważaj, znaczenie i prestiż FILMU a nie płci reżysera / nagród / etc., kapujesz?
Powtarzam: jeden z największych w roku projektów studia i pierwszy kinowy występ komiksowej ikony to popkulturowe wydarzenie.
Niskobudżetowy dramat wojenny popkulturowym wydarzeniem oczekiwanym przez miliony fanów nie jest. Przypominam że sam potwierdziłeś, że nikt o tym nawet nie pamięta.
Coś jeszcze wymaga wyjaśnienia?
(29-09-2017, 13:28)Negatywny napisał(a):Nie rozumiesz czytanego tekstu, więc ci pomogę(29-09-2017, 13:12)Mierzwiak napisał(a): Zacytuj mój post z którego wywnioskowałeś że nie wiem o sukcesie Hurt Locker / Bigelow.
tu:
Cytat:bez popkulturowego znaczenia / prestiżu.
Film, który swego czasu wyskakiwał z lodówki, z każdej gazety, o którym mówił telexpress, film który był w internecie wszędzie, a temat wałkowany ileś tygodni non stop, historyczne oscary i pałowanie się na wszelkie możliwe sposoby był bez popkulturowego znaczenia i prestiżu. Moja babcia wiedziała, że hurt lockera nakręciła kobieta - najwyraźniej nie masz pojęcia o czym mówisz.
Pisząc o:
1) popkulturowym znaczeniu oraz
2) popkulturowym prestiżu
miałem na myśli, uważaj, znaczenie i prestiż FILMU a nie płci reżysera / nagród / etc., kapujesz?
Powtarzam: jeden z największych w roku projektów studia i pierwszy kinowy występ komiksowej ikony to popkulturowe wydarzenie.
Niskobudżetowy dramat wojenny popkulturowym wydarzeniem oczekiwanym przez miliony fanów nie jest. Przypominam że sam potwierdziłeś, że nikt o tym nawet nie pamięta.
Coś jeszcze wymaga wyjaśnienia?
29-09-2017, 13:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-09-2017, 13:41 przez Mierzwiak.)





