Po dwóch odcinkach - rewelacja. To jak spotkanie z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Wiesz że ich uwielbiasz, ale dopiero będąc znowu w ich towarzystwie uświadamiasz sobie jak bardzo.
Nie pamiętam już czy w pierwszym sezonie też tak było, ale tutaj od początku pozytywnie zaskoczył mnie chwilami dość energiczny montaż i konkretność scen - na razie nie stwierdzam żadnych wypełniaczy czy dłużyzn, każda scena coś wnosi czy to do fabuły, czy życia bohaterów i ich relacji. No i jak ładnie duch Barb unosi się nad serialem! Jednak nie w ten nachalny, robiony typowo pod fanów sposób, ale zupełnie logiczny, wiarygodny i szczery.
Bardzo podoba mi się Will. Poprzednio był takim "boy in distress" i szkoda że w zasadzie przez cały sezon był poza paczką. Teraz, mimo że to z pozostałymi chłopakami każdy zrzył się bardziej, w moich oczach jest najciekawszym z nich.
Drobny zgrzyt logiczny / wątpliwość:
Nie pamiętam już czy w pierwszym sezonie też tak było, ale tutaj od początku pozytywnie zaskoczył mnie chwilami dość energiczny montaż i konkretność scen - na razie nie stwierdzam żadnych wypełniaczy czy dłużyzn, każda scena coś wnosi czy to do fabuły, czy życia bohaterów i ich relacji. No i jak ładnie duch Barb unosi się nad serialem! Jednak nie w ten nachalny, robiony typowo pod fanów sposób, ale zupełnie logiczny, wiarygodny i szczery.
Bardzo podoba mi się Will. Poprzednio był takim "boy in distress" i szkoda że w zasadzie przez cały sezon był poza paczką. Teraz, mimo że to z pozostałymi chłopakami każdy zrzył się bardziej, w moich oczach jest najciekawszym z nich.
Drobny zgrzyt logiczny / wątpliwość:
28-10-2017, 03:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2017, 03:11 przez Mierzwiak.)
Spoiler




