Czytałem wszystkie trzy. Znajomość pierwszego tomu nie jest niezbędna, zresztą Ziarno Prawdy to najlepsza część. Gniew to już ścierwo niemiłosierne i na dodatek parszywy paszkwil na moje rodzinne miasto. Żeby było zabawniej, wziąłem się za Miłoszewskiego właśnie dla tej książki.
Uwikłanie z tego co pamiętam oszukuje czytelnika, nie lubię tego w kryminałach.
Uwikłanie z tego co pamiętam oszukuje czytelnika, nie lubię tego w kryminałach.
05-11-2017, 21:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2017, 21:58 przez Paszczak.)





