W mordę, faktycznie to już dwadzieścia lat. Odpaliłem sobie "Starship Troopers" przedwczoraj, ot tak, bo mnie ochota naszła (nic się nie zestarzało, swoją drogą), a nie skojarzyłem, że mija dwadzieścia lat. Gdyby skojarzył, mógłbym potraktować ten mój seans jako specjalny jubileuszowy, a tak to dupa.
Ech, chciałbym, coby Verhoeven jeszcze kiedyś nakręcił jakiegoś sf-a. Ale szans ni ma :(
Ech, chciałbym, coby Verhoeven jeszcze kiedyś nakręcił jakiegoś sf-a. Ale szans ni ma :(
16-11-2017, 10:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2017, 10:17 przez al_jarid.)





