Bzyku napisał(a):No to Ridley Scott i jego "American Gangster" dostali po tyłku :?
a tu sie nie dziwie i sie bardzo ciesze. American gangster to film do bólu poprawny, ze swietnym aktorstwem i swietną realizacją techniczną. Nie wiem czy bardziej zasluguje niż inne nominowane, być może, jednak obraz scotta sam w sobie jest mało oryginalny i zdecydowanie czegoś mi w nim brakuje. Podobne odczucia miałem przy 'walk the line' - film będący kopią "Ray'a" został zewsząd pochwalony, jakby nikt nie zauwazył, że rok czy dwa lata wczesniej inna biografia została sfilmowana w niezwykle podobny sposób.
22-01-2008, 17:21





