(05-01-2018, 14:57)Quay napisał(a):(05-01-2018, 02:55)Krismeister napisał(a): "To" nie jest straszne, ale nie na tym polega jego fenomen. Relacje dzieciaków, Pennywise i brak kija w dupsku twórców, to wszystko czyni ten film wybijającym się nad resztę horrorów tej dekady.
Tzn. inni twórcy horrorów "mają kija w dupsku"? Czym to się objawia?
W samym trailerze Annabelle roi się sztucznych straszaków. Ciężko teraz znaleźć horror, który budzi grozę samą atmosferą ("Egzorcysta", nawet w "Kobieta w czerni" z Danielem Radcliffe nie było jump-scarów). Teraz to wygląda jakby horrory były robione taśmowo, po to, by Helios potem robił z nimi Maratony Grozy co miesiąc.
05-01-2018, 16:00





