Nie znam książki, ale wygląda na szajs. Choć coś w podobnych klimatach od Ridleya bym zobaczył.
Mam wrażenie, że Scott bardzo chce nakręcić dużo filmów przed śmiercią i otwiera nowe projekty na wyścigi aby wszystko zdążyć zrobić.
Może dramatyzuje, ale takie odnosze wrażenie po deklaracji "chce kręcić filmy do końca" i zapowiedzi w ciągu kilku miesięcy masy filmów bo przecież chyba nadal w grze jest Bitwa o Anglie czy Gladiator 2 :P
Plus Ridley bardzo dużo produkuje, ostatnio również seriali ("Taboo","The Terror") ale także sporych filmów. Niewykluczone, że będzie produkował kolejne filmy Branagha z serii o Poirocie.
Gość jest jak Scorsese, choć swoje dla kina zrobił, jest stary i nic już nie musi to ciągle działa. Za to go szanuje (nawet jeśli to nie jest stary dobry Scott).
Mam wrażenie, że Scott bardzo chce nakręcić dużo filmów przed śmiercią i otwiera nowe projekty na wyścigi aby wszystko zdążyć zrobić.
Może dramatyzuje, ale takie odnosze wrażenie po deklaracji "chce kręcić filmy do końca" i zapowiedzi w ciągu kilku miesięcy masy filmów bo przecież chyba nadal w grze jest Bitwa o Anglie czy Gladiator 2 :P
Plus Ridley bardzo dużo produkuje, ostatnio również seriali ("Taboo","The Terror") ale także sporych filmów. Niewykluczone, że będzie produkował kolejne filmy Branagha z serii o Poirocie.
Gość jest jak Scorsese, choć swoje dla kina zrobił, jest stary i nic już nie musi to ciągle działa. Za to go szanuje (nawet jeśli to nie jest stary dobry Scott).
06-01-2018, 03:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2018, 03:15 przez Kuba.)






