Mało tego - jest przecież cały wątek szefa Chandlera, który jego i innych pracowników ciągle klepie w tyłek.
Tym bardziej, że wątek Paolo jest "plejd for lafs", ale nie w taki sposób, że "o, beka, typ se pomacał" tylko "Paolo to podła świnia". Większość żartu wynika z tego właśnie, że Paolo to świnia i tego jaka to głupia sytuacja. W ogole to jest takie glupie - krytykowanie tego. To wątek, w którym Phoebe przejmuje władze nad sytuacją, nie robi z siebie ofiary, jest silna, a gość, który ją maca jest ostentacyjnie napiętnowany.
Tym bardziej, że wątek Paolo jest "plejd for lafs", ale nie w taki sposób, że "o, beka, typ se pomacał" tylko "Paolo to podła świnia". Większość żartu wynika z tego właśnie, że Paolo to świnia i tego jaka to głupia sytuacja. W ogole to jest takie glupie - krytykowanie tego. To wątek, w którym Phoebe przejmuje władze nad sytuacją, nie robi z siebie ofiary, jest silna, a gość, który ją maca jest ostentacyjnie napiętnowany.
08-02-2018, 04:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2018, 04:11 przez Gal Anonim.)





