Pierwszego Reachera wspominam dosyć przyjemnie, a dwójka to porażka, niby do pewnego momentu ogląda się bezboleśnie, ale potem czara goryczy się przepełnia z powodu użycia setnej kliszy w najbardziej odtwórczy z możliwych sposobów, ten film to właściwie jeden wielki festiwal schematów kina akcji z paroma przebłyskami i przyjemnymi scenami. Ode mnie 4/10
09-02-2018, 11:40





