Ale fajnie, że rzucasz trochę światła na filmy, które zazwyczaj są tylko tytułami na liście oscarowej.
Gdzie miałeś okazję to zobaczyć?
Druga sprawa, to Twoja uwaga, że najlepszym komplementem dla krótkiego metraż jest chęć zobaczenia dłuższej wersji. Wiadomo - lepsze to niż przesyt. Jednak nie wiem czy to taki faktycznie najlepszy komentarz możliwy. Dla mnie ideałem jest sytuacja, gdzie short jednak jest shortem, bo tak to wymyślono i w takiej formie jest najlepszy. Oczywiście, że może być genialny krótki film, który pozwala na rozbudowę. Mówimy jednak o najlepszym komplemencie :-)
Wspomniana "Katedra" to dobry przyklad. Dla mnie ona istnieje jako short tylko i wyłącznie. Nie potrzebuje nic więcej. Jej format koresponduje z treścią. To jest najlepsza możliwa sytuacja. W wypadku, gdzie dobrze by było zrobić ciąg dalszy, mamy do czynienia ze świetną sceną z potencjalnie większego filmu.
Gdzie miałeś okazję to zobaczyć?
Druga sprawa, to Twoja uwaga, że najlepszym komplementem dla krótkiego metraż jest chęć zobaczenia dłuższej wersji. Wiadomo - lepsze to niż przesyt. Jednak nie wiem czy to taki faktycznie najlepszy komentarz możliwy. Dla mnie ideałem jest sytuacja, gdzie short jednak jest shortem, bo tak to wymyślono i w takiej formie jest najlepszy. Oczywiście, że może być genialny krótki film, który pozwala na rozbudowę. Mówimy jednak o najlepszym komplemencie :-)
Wspomniana "Katedra" to dobry przyklad. Dla mnie ona istnieje jako short tylko i wyłącznie. Nie potrzebuje nic więcej. Jej format koresponduje z treścią. To jest najlepsza możliwa sytuacja. W wypadku, gdzie dobrze by było zrobić ciąg dalszy, mamy do czynienia ze świetną sceną z potencjalnie większego filmu.
.
02-03-2018, 17:20





