Muzycznie coś leżą te Oscary. Słaby mix, wykonania . Przy Coco było trochę fałszu i taniej meksykańskiej fiesty.
PLus to co puszczają w tle kiedy wygrywała Dunkierka, to brzmiało bardziej jak Mucha Shore, niż score Zimmera.
Ale Desplat z Shape of Water też nie brzmiał czysto.
PLus to co puszczają w tle kiedy wygrywała Dunkierka, to brzmiało bardziej jak Mucha Shore, niż score Zimmera.
Ale Desplat z Shape of Water też nie brzmiał czysto.
05-03-2018, 04:19





