(05-03-2018, 10:06)raven.second napisał(a): Nie wiem, czy będę w przyszłym roku oglądał. Mam wrażenie, że dotarłem do granicy wytrzymałości i cierpliwości względem tego, co się tam dzieje... wszystko zależy od tego, jakie będą filmy.No ja szczerze podziwiam, że komuś się w ogóle chce zarywać nocki na te Oscary.
Kiedyś to było naprawdę wydarzenie, a teraz?
Toż wystarczy sobie popatrzeć na prawie dowolny rok z lat 70, 80 czy 90 i widać jakie tam ze sobą walczyły arcydzieła, a teraz to z ostatnich lat ciężko by mi było wymienić jakieś filmy, które w ogóle pamiętam.
No i prowadzenie z roku na rok jest po prostu coraz nędzniejsze.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
05-03-2018, 10:29






