Pewnie jeszcze chleja i sie szprycuja zanim siada do komputera, tak poronione rzeczy wypisuja. Nie ma to jak uciekac sie do argumentum ad personam zamiast napisac cos rzeczowego i zwiazanego z tematem..
Nie wiem czy jestem 'krytykiem z bozej laski', faktem jest jednak, ze ogladajac American Gangster nie opuszczalo mnie wrazenie, ze te wszystkie motywy i motywiki widywalem juz wiele razy. Wniosek - film wedlug mnie jest wtorny i nie rozumiem dlaczego mialaby to byc jakas 'madrosc'.
Nie wiem czy jestem 'krytykiem z bozej laski', faktem jest jednak, ze ogladajac American Gangster nie opuszczalo mnie wrazenie, ze te wszystkie motywy i motywiki widywalem juz wiele razy. Wniosek - film wedlug mnie jest wtorny i nie rozumiem dlaczego mialaby to byc jakas 'madrosc'.
30-01-2008, 15:52





