wróciłem z kina - zdewastowany. oglądanie AG to jak przyjmowanie potężnych ciosów na klatę. 5 scen, które wstrząsnęły światem: spotkanie Crowe'a z Brolinem na ulicy, spotkanie Washingtona z Brolinem tuż po ślubie, Washington wrzucajacy futro do ognia, scena najazdu na meline i wreszcie - absolutne mistrzostwo reżyserii - scena spotkania Crowe'a z Washingtonem przed kościołem. WIELKIE KINO. takie filmy zdarzają sie raz na 5-10 lat.
03-02-2008, 00:05






