No spoko, ale Disney nie odpowiada w tym wypadku za porazkę. Ba, to Disney uwolnił Feigiego spod ręki Perlmuttera i komitetu Marvel Entertainment, którzy hamowali jego kreatywne decyzje. Problemem jest LucasFilm pod rządem Kennedy i to jak marnowani są utalentowani ludzie pracujący w tym studio. Jak widzę ile ciekawych projektów zostało wywalonych do kosza, to szlag mnie trafia. Już widzę, jak dzieciaki chętnie kupują figurki Finna i Rose.
29-05-2018, 08:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2018, 09:12 przez Huntersky.)






