Zajebiste. Ta seria zawsze stała inscenizacją akcji, ale tym razem ich reżyseria + zdjęcia to mistrzostwo świata. W zasadzie za każdym razem jak coś się dzieje na ekranie, to szczena leży na podłodze. Fabularnie niby to samo co w poprzednikach, ale klimatycznie jakoś zaskakująco mroczniej i brutalniej. Na dobrą sprawę brak tutaj scen będących per se gagami (no może poza jednym w łazience).
Ale mam trzy problemy:
- sposób w jaki ten film się zaczyna. Tona mało ekscytującej ekspozycji i przewidywalnych twistów. Do skoku halo w zasadzie to zaczynałem się nudzić, a ile mogło to trwać? 15 minut? Najgorsze otwarcie w serii.
- wątek żony Hunta. Mam wrażenie że Abrams w trójce zastawił pułapkę z której kolejni twórcy próbują wybrnąć, przez co końcówka wypadała mega niezręcznie. - nie za bardzo ogarniam co chciano osiągnąć z postacią Cavilla.
No i może nie problem, ale jestem nieco rozczarowany, że to nie znalazło się w filmie :( :
Ale mam trzy problemy:
- sposób w jaki ten film się zaczyna. Tona mało ekscytującej ekspozycji i przewidywalnych twistów. Do skoku halo w zasadzie to zaczynałem się nudzić, a ile mogło to trwać? 15 minut? Najgorsze otwarcie w serii.
- wątek żony Hunta. Mam wrażenie że Abrams w trójce zastawił pułapkę z której kolejni twórcy próbują wybrnąć, przez co końcówka wypadała mega niezręcznie. - nie za bardzo ogarniam co chciano osiągnąć z postacią Cavilla.
No i może nie problem, ale jestem nieco rozczarowany, że to nie znalazło się w filmie :( :
05-08-2018, 11:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2018, 18:37 przez Grievous.)
Spoiler




