Dialogi były tak czerstwe, że zęby mnie bolały momentami. Najlepszy był ten, gdy Tomek udowadnia blondynie, że jest złym Larkiem mówiąc coś w stylu: "Jestem John Lark, zabijam kobiety i dzieci. Zabicie policji to dla mnie nic." Mnie przekonał, blondyne też.
24-08-2018, 00:11





