(24-08-2018, 00:09)Mental napisał(a): Gwoździem to trumny były standardowo sceny obijania sobie ryjów bez kropli krwi - I'm too old for this shit.
Ahh mój ulubiony argument :D I znowu Mental który z każdym kolejnym filmem jest tak samo zbulwersowany. Ja tam pamiętam, że ten finał wcale taki "czysty" nie był, szczególnie w przypadku Cavilla. Zresztą tutaj akurat naprawdę nie rozumiem problemu, to nie jest 5 minutowe ujęcie Jokera który jest obijany ciągle po ryju i praktycznie tego po nim nie widać. Serio, bez hektolitrów juchy i rozciągniętych na kilometry flaków nie może być żadnego dobrego starcia? Nie mówię, że finalna bitka to jakiś kaskaderski wyczyn, ale domyslam sie, że przy scenie z łazienką też się krzywiłeś. Jak to dobrze, że będzie "Mila 22" i trochę krwi się w kinie jeszcze poleje :)
@Mefisto Tak jak się zgadzam odnośnie wizualizacji operacji w głowie Tomka jak i kopiowania wielu scen z innych produkcji. Ale jesli twoim zdaniem osoby które dają 9 i 10 wystawiają się na pośmiewisko po czym twierdzisz, że "Fallout" leży realizacyjnie, jest brzydki i kręcony iphonem...nie no, WTF? Oglądałeś film nagrany archaiczną nokią i wrzucony na YT? Bo chyba innego wyjaśnienia nie widzę. Chyba, że w twojej wersji wycieli sekwencje z helikopterami, skokiem z samolotu, wyścigiem i właściwie wszystkim innym po za dialogami.
Po za tym widze, że głównie czepiacie sie masy naciąganych zwrotów akcji, luźnego podejścia do fabuły i masy absurdów, tak jakby te wszystkie elementy nie były motywami przewodnimi całej serii. Przecież MI to kwintesencja przede wszystkim rozrywki przepełnionej absurdem i nie wmówicie mi, że nie. Też miałem parę uwag co do fabuły, ale kurde, MI:6 nie próbuje być mega inteligentnym i ambitnym pod względem historii filmem tylko rozrywką i to mu wychodzi świetnie.
25-08-2018, 14:40






