(25-08-2018, 19:25)Mefisto napisał(a): Znamienne zresztą, że bardzo dużo osób na tym forum psioczyło na, dajmy na to, filmy Marvela, bo nie są odpowiednio kolorowe i widowiskowe. Po czym wchodzi Fallout, które wygląda jeszcze gorzej i nagle zachwyt.
Mnie dziwi, że ta nagła zmiana stylistyki aż tak bardzo niektórych uwiera. A przecież to nie pierwszy raz w tej serii gdy mamy z tym do czynienia. M:I 1 i M:I 2 to niebo i ziemia pod tym względem. W sumie tylko 4 i 5 są do siebie podobne. Może to niektórych zmyliło, że seria znalazła swój look i będzie się go trzymała. Mnie, tak jak pisałem, ten mroczny styl zupełnie nie przeszkadza. A nawet mi pasuje do filmu szpiegowskiego, którego większość akcji dzieje się w starej Europie.
Co mnie jeszcze bardziej dziwi to, że film nie trafił tutaj do ludzi którzy cenią sobie oldskulowe podejście w filmach akcji. Przecież powinni być zachwyceni bo tutaj prawie wszystko jest analogowe a nie cyfrowe ;) Bijatyka w toalecie krytykowana za brak krwi... ale przynajmniej nie skaczą tu po sufitach, nie robią nie wiadomo jakich fikołków itp. Zwykła naparzanka na pięści (z odrobinką humoru). Wszystkie pościgi pierwsza klasa... i to samo, nie ma tutaj karamboli w stylu Baya, gdzie samochody fruwają sto metrów w powietrzu. Scena na motorze a później w samochodzie, ja miałem skojarzenia z Francuskim Łącznikiem, takie to było dobre. Dalej pościg w Londynie i skakanie po dachach, wszystko na żywca :) Totalny oldskul.
A jak Hunt zastrzelił tych gości przy policjantce, to myślałem, że tu wejdę i przeczytam jak Mental chwali Tomka, że ten jest w formie jak z Collateral bo ich wykończył prawie tak samo sprawnie jak typków w alejce w filmie Mann'a... Zawiodłem się na was :P
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
25-08-2018, 20:23





