(25-08-2018, 22:35)Mental napisał(a): Ma go wcale nie być.To nie jest satysfakcjonująca odpowiedź, a przynajmniej nie w wykonaniu kogoś kto rozumie jak działają filmy i jakimi środkami buduje się napięcie w tego typu sekwencjach. Licznik jest w pierwszej kolejności dla widzów, w drugiej - dla bohaterów.
Oczywiście twoja opinia mnie nie dziwi, spoko i szacun, nie od dzisiaj się znamy żebym nie wiedział na co psioczysz i dlaczego.
[Na twoim miejscu jednak nie obnosiłbym się aż tak z tytułem fana realizmu, 9/10 ma u ciebie film ze sceną rodem z Looney Tunes w której obsada spada ze zbocza, 20 razy łamiąc kończyny i kręgosłupy (co potwierdzają komiczne efekty dźwiękowe) po czym wstaje i wesoło rusza dalej do akcji. Także ten, no, sam rozumiesz :)]
25-08-2018, 22:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2018, 22:50 przez Mierzwiak.)





