Mam uczucia identyczne jak Mierzwiak, sandboxy były fajne lata temu, a dodawanie czegoś do mechaniki i wielkości świata z GTA V jest jak dopieszczanie karoserii samochodu, żeby pojechał 305 km/h zamiast 300 jak poprzednia wersja - niby fajnie, ale na dobrą sprawę, to po co? Sandboxy mają tą wadę, że, siłą rzeczy, im są bliższe prawdziwego życia, bardziej realistyczne tym są nudniejsze.
A co do możności wejścia do każdego budynku - skoro jest taka opcja, to znaczy, że większość z nich to będą identyczne chałupy z których będzie można buchnąć kilka sztuk amunicji.
A co do możności wejścia do każdego budynku - skoro jest taka opcja, to znaczy, że większość z nich to będą identyczne chałupy z których będzie można buchnąć kilka sztuk amunicji.
24-09-2018, 22:56





