Po trzech odcinkach trzyma poziom, choć momentami widać braki warsztatu u głównego bohatera. Wszystkie postaci są JAKIEŚ, niektóre bardziej przerysowane, niektóre mniej, ale tutaj od początku jest taka konwencja, dlatego w zupełności mi to nie przeszkadza. Podobno Frycz gra tu życiówkę, no zobaczymy, póki co średnio mnie kupił, ale ma chłop jeszcze pięć odcinków, żeby mnie przekonać.
28-10-2018, 14:49





