05-06-2023, 14:05
|
Succession (HBO, 2018-)
|
|
Tom jest nikim, ale równocześnie jest przydatny: dobrze to wyjaśniła Shiv, gdy Szwed się ją pytał, czy Tom się nadaje. Przy założeniu braku zmiany jakichś poważnych czynników, to Tom może sobie prezesować latami: po co Skarsgård miałby go zwalniać, skoro ten będzie robił wszystko, czego od niego oczekuje?
No pomyślmy dlaczego? Może dlatego, że tego oczekiwaliby widzowie :D
Dlatego, że tan bajkowy świat rządzi się takimi a nie innymi regułami, że ma być twist na twiście, zmiany, roszady, uderzenia i kontrataki. No bo zgodzimy się chyba panie Danielu, że albo analizujemy to bajkowe uniwersum, albo analizujemy realny świat. A jak mamy analizować realny świat to trzeba by napisać cały serial od nowa. Krótko mówiąc nie mieszajmy dwóch systemów walutowych. Plus nowy samiec alfa ma zadatki na bardzo konkretnego socjopatę-psychopatę i podejrzewam, że "gra" interesuje go już dużo bardziej niż to czy na koncie będzie miał 28 czy 53 mld dolarów :) PS. Oczywiście, że można sobie to wyobrazić. Długie lata bycia podnóżkiem i byciem "Gregiem" wysokiego szczebla. Ale to nawet ja ze swoją nienawiścią do tych postaci bym nie chciał tego oglądać. PS. 2 Mógłby ktoś dodać ankietę to sobie wystawimy cyferki i zobaczę komu nie podawać ręki :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
05-06-2023, 14:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2023, 14:28 przez Dr Strangelove.)
A propos oczekiwań widzów - śledząc aktywnie reddita nie zauważyłem niezadowolenia, o ile to jakaś próbka :)
Wybór Toma ma perfekcyjny sens, jest dokładnie taką osobą, jakimi stoją korporacje, jest dokładnie tym, kogo Mattson potrzebuje. Jego pitch jest w punkt, idealny. Świetnie zwieńczenie serialu o tytułowej sukcesji - bardzo życiowe. Co jest nierealnego w akcji z wyborami albo właśnie w finale serialu - buk raczy wiedzieć.
The key of joy is disobedience.
05-06-2023, 15:09 Dr Strangelove napisał(a):Reszta to odrażające sępy które miały "szczęście", że urodziły się akurat w tej rodzinie. Pomijając Logana, którego uważam za wielkiego humanistę, oratora na miarę Cycerona oraz jedyną pozytywną postać w całym serialu, to dla mnie najbardziej odrażające figury w tej rodzinie są następujące: 1) Tom (podczłowiek, poniżej cwela więziennego) 2) Roman (gdybyśmy znaleźli się sami w pokoju, pewnie bym go zabił) 05-06-2023, 15:51 (05-06-2023, 15:51)Mental napisał(a):Dr Strangelove napisał(a):Reszta to odrażające sępy które miały "szczęście", że urodziły się akurat w tej rodzinie. Pełna zgoda 08-06-2023, 19:07
W końcu obejrzałem finał. Wyczekiwałem każdego odcinka, Sukcesja to moje top3-top5 ulubionych seriali... Ale po przeczytaniu spojlerów z finału, po prostu nie mogłem się za niego zabrać.
Jako #teamKendall, zakończenie tak wspaniałego serialu w tak żenujący sposób, taki "reversing expectations" a'la Last Jedi Riana Johnsona, z powtórzeniem kooolejnego upadku Kendalla. To chyba najgorszy możliwy wybór, jaki mogli podjąć autorzy. I... odcinek o dziwo był rewelacyjny poza ostatnimi 5 minutami. Zdrada Gregga, prezentacja Toma przed Matssonem, Shiv zachowująca się jak Logan... świetne! Wiedziałem co zrobi Shiv, ale jej przewrotka 180 stopni w ostatnim momencie była tak żenująca, że nie szło tego oglądać. Jej postać jest... fatalna. To najgłupsza postać tego serialu, którą dymają absolutnie wszyscy, która spiskuje więcej niż Gregg i co chwilę zmienia zdanie. Zamiast pójść do Matssona i zrobić z nim deal ($ i wpływy za jej głos), albo zamiast wziąć posadę CEO ATN... postanowiła zostać z niczym, bo nagle stwierdziła że nie podoba jej się Kendall na tronie. Kendall odwala full Daenerys z finału GOT, znowu stacza się do roli klauna - niby rozumiem, że miał mental breakdown po tym co zrobiła mu Shiv (i brak zrozumienia tego ze strony Shiv i Romana był żenujący), ale to już było, ile można. 4 sezony rozwoju postaci, żeby na ostatnim zakręcie przewrócił się na skórce od banana. To że nagle last minute twórcy wrzucili motyw, że nawet dzieci Kendalla nie są jego, już chyba bardziej się nie dało upokorzyć jego postaci. Roman, który był skończonym dzbanem, jako jedyny dostał fajne zakończenie, Matsson, który był konsekwentnie co odcinek skończonym idiotą, wygrywa bo scenarzysta wręczył mu wygraną... po raz kolejny. Character arc głównych postaci wyrzucony do śmietnika (u Shiv i Kendalla), a cała Sukcesja mimo fenomenalnych dialogów, muzyki, zdjęć... zostaje randomowym zlepkiem scen bez żadnego znaczenia, kilku kumpli którzy przy piwie wymyślali kolejne odcinki, mając świetny warsztat, ale zero wizji i spójności. Jestem zniesmaczony i zawiedziony. Nawet w tej wersji wydarzeń, dało się to pokazać lepiej. 18-06-2023, 17:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-06-2023, 17:21 przez Capt. Nascimento.) (18-06-2023, 17:17)Capt. Nascimento napisał(a): Kendall odwala full Daenerys z finału GOT, znowu stacza się do roli klauna - niby rozumiem, że miał mental breakdown po tym co zrobiła mu Shiv (i brak zrozumienia tego ze strony Shiv i Romana był żenujący), ale to już było, ile można. 4 sezony rozwoju postaci, żeby na ostatnim zakręcie przewrócił się na skórce od banana.Widzę to zupełnie inaczej: ciężko mówić o jakimś sensownym rozwoju Kendalla w ciągu trwania serialu, bo on popełnia ciągle te same błędy, ciągle jest tak samo chwiejny jak na początku i ciągle wydaje mu się, że jest zajebiście utalentowanym biznesmenem i mógłby podbić cały świat, gdyby nie zdrajcy wokół niego. Moglibyśmy go obserwować jeszcze kilka sezonów i uważam że spierdoliłby każdą sprawę tak samo jak wszystkie poprzednie. 18-06-2023, 17:39
W pierwszym sezonie Logan mówi do Kendalla "you have to be a killer". W finale drugiego Kendall po długiej pokucie pokazuje się jako killer, a Logan kiwa głową z uznaniem.
W trzecim Kendall wraca do stanu z 1-2 sezonu, kompletnie się staczając. W finale trzeciego i w czwartym, można by pomyśleć, doznał oczyszczenia, pogodził się z tym co zrobił i jest gotów stać się graczem (świetna przemowa na Living+, uratowanie przemowy na pogrzebie itp). Po czym w finale dzieje się dokładnie to samo, co w 1 i 3 sezonie, Kendall stacza się bardziej niż kiedykolwiek, wracając do bycia tą samą osobą jaką był na samym początku serialu. Czyli że facto nie zmienił się nic. To co to za character arc. Pomijając już że ten powtarzający się w nieskończoność upadek Kendalla był chyba najsłabszym elementem trzeciego sezonu, a twórcy postanowili właśnie z niego zrobić puentę całego serialu. Po co cała podbudowa postaci, tych rzekomych zmian, skoro wszystkie zostały wyrzucone do śmietnika? Przy czym myślę że dało się wybronić i taką wersję, ale twórcy przeskoczyli rekina - nie tylko Kendall nagle staje się w najbardziej kluczowym momencie jąkałą-idiotą (swoją drogą po raz kolejny wykiwany przez scenarzystę, a nie przez własne decyzje), to nagle się okazuje że jego dzieci nie są jego? No i - jasne, Logan powiedział że "you are not serious people" i miał rację, ale to w jaki sposób autorzy to pokazali, było strasznie antyklimatyczne. Trzy główne postacie cofnęły się w swoim rozwoju do samego początku serialu. Z innej beczki Imiona postaci - Kendall Logan Roy, to KLR czyli killer. Shiv czyli sztylet, który wbija Kendallowi w kluczowym momencie finału. Tom Wambsgans - od Billa Wambsgansa, który odwalił jedną z najbardziej spektakularnych akcji w baseballu (potrójne zagranie bez asysty czy jakoś tak) 18-06-2023, 18:09 (18-06-2023, 18:09)Capt. Nascimento napisał(a): Czyli że facto nie zmienił się nic. To co to za character arc.Życiowy, a nie z podręcznika młodego scenarzysty. Według mnie bohater wcale nie musi się zmienić, aby opowiadana historia była dobra. Ludzie są różni: jedni się rozwijają i znacząco zmieniają w trakcie życia, a drudzy nie potrafią tego zrobić i popełniają ciągle te same błędy. O obu grupach warto robić filmy. 18-06-2023, 19:00
Character arc / rozwój postaci jest wzorcem, jasne że nie zawsze jest konieczny, ale w wypadku finału Sukcesji IMO nie wyszło to dobrze.
18-06-2023, 19:09
Cóż, tobie zabrakło tej przemiany, a dla mnie (i całego tabunu zachwyconych ludzi w internecie) wyszło świetnie i to idealne zakończenie tego serialu.
18-06-2023, 19:15 (18-06-2023, 19:00)simek napisał(a):(18-06-2023, 18:09)Capt. Nascimento napisał(a): Czyli że facto nie zmienił się nic. To co to za character arc.Życiowy, a nie z podręcznika młodego scenarzysty. Według mnie bohater wcale nie musi się zmienić, aby opowiadana historia była dobra. Ludzie są różni: jedni się rozwijają i znacząco zmieniają w trakcie życia, a drudzy nie potrafią tego zrobić i popełniają ciągle te same błędy. O obu grupach warto robić filmy. Chyba z pierwszy raz się zgadzamy w temacie tego serialu :) Ja mam tak samo, uważam że każdy diametralnie inny koniec byłby naiwny i niewiarygodny, ponieważ Kendall nie robi nic, co mogłoby spowodować że tym razem mu się uda. To, co robi Shiv też świetnie mieści się w ramach tego, co robi ta postać przez cały serial. Ale dało się z tego jeszcze wybrnąć, wystarczyło nie podpalać się po kendallowemu, on zaczął na nią wjeżdżać. Przez scenarzystów, a nie przez własne decyzje? W ostatnim odcinku on nawet nie ma pewnych głosów zebranych. Przecież cały ten sezon jest o tym, że próba odwrócenia sprzedaży jest wysilona, pisana na kolanie i kolanem dopychana. To, że ma miejsce jest w ogóle charakterystyczne dla Kendalla, który zmienia zdanie i wali w bambuko pozostałych. On nie jest w stanie być killerem, o tym jest jego wątek. Za dużo ograniczeń. Koniec końców, finalnie rodzeństwo jest takie, jakie jest: "not serious" i "joke". Czy ten serial w ogóle kiedykolwiek był o przemianie postaci? Ja tego nie odczułem. Zmienia się tutaj chyba tylko Greg.
The key of joy is disobedience.
18-06-2023, 19:58
Taki zachwalany serial, puściłem dwa odcinki, no i jest słabiutko intelektualnie, takie korporodzinne dramaty dla miłośników Jerry'ego Springera, czyli niby dużo się dzieje, ale w sumie to nie ma to ładu i składu. Nie wiem, czy będę kontynuował, bo różowa nie chce tego oglądać. Niby dużo się dzieje, niby są kreślone grube intrygi, ale wszystko to jakieś takie teatralne, sterylne i puste w środku. Cały drugi odcinek w korytarzach szpitala, nie wiadomo, po co oni tam siedzą, co chwila się szarpią, kłócą, prowadzą jakieś transakcje o poziomie skomplikowania typu "ja biorę 2/3, wy po 1/3, może być?" "Nie" (wielkie zdziwko), cięcie, za 5 minut to samo, tylko w innym korytarzu szpitala "no dobra, to zrobimy tak, ja biorę 1/3 i prezesa, wy po 1/3 i wiceprezesem będzie Roman, może być?" ruda na to "Fuck you" i cięcie. Gwoździem do trumny był cliffhanger drugiego odcinka, kiedy to korposzczurek rodzinny o wyglądzie wzorcowego przegrywa, który już od jakiegoś czasu rządzi w firmie dowiaduje się od kobiety z firmy (która jest wuj wie kim ale jest ważna szycha), że no w sumie to wiesz, co fajnie że będziesz preziem, no ale ten tego firma ma dług 3 mld dolców. Wielkie zdziwko "no fucking way", to czym Ty się gościu w tej firmie zajmowałeś hodowlą jedwabników? Obraza inteligencji widza na poziomie Buda Bundy'ego.
Aktorsko jest dobrze, rewelacyjny Mcfayden, Cox klasa sama w sobie, a od Snook w sweterku nie można oczu oderwać, Culkin za to masakrycznie szarżuje, reszta bardzo przyzwoicie. To jednak za mało, bo serial miał być przede wszystkim dla ludzi inteligentnych, a na taki zdecydowanie nie wygląda. 23-02-2025, 23:07
Przez wszystkie sezony te korpo intrygi to jest kręcenie się w kółko, nie ma co sobie tym w ogóle zawracać głowy i analizować. Ten serial ogląda się dla dialogów i aktorów.
24-02-2025, 00:26 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Yellowstone (Paramount, 2018-) | Mental | 349 | 70,158 |
27-05-2026, 08:20 Ostatni post: Nemo |
|
| The Haunting of Hill House (2018) | patyczak | 131 | 24,141 |
22-10-2025, 02:34 Ostatni post: Krismeister |
|
| Cobra Kai (2018) | Doppelganger | 341 | 57,367 |
23-02-2025, 04:31 Ostatni post: ugh |
|
| Ślepnąc od świateł (HBO, 2018) | hanys | 209 | 62,729 |
26-09-2023, 16:52 Ostatni post: Mental |
|
| The Kominsky Method (Netflix, 2018) | Pelivaron | 1 | 1,837 |
29-04-2021, 19:35 Ostatni post: Trailery Srailery |
|
| Chilling Adventures of Sabrina (2018- ) Netflix | Bradesinarus | 37 | 9,743 |
03-12-2020, 17:09 Ostatni post: Trailery Srailery |
|
| Waco - 2018 | slepy51 | 9 | 3,593 |
26-04-2020, 21:55 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Patriot (Amazon, 2015-2018) | Snuffer | 17 | 6,556 |
04-03-2020, 16:28 Ostatni post: Snuffer |
|
| Maniac (2018, Netflix) | Pelivaron | 27 | 7,560 |
30-10-2018, 22:18 Ostatni post: kundel bury |
|
| Ash vs Evil Dead (2015-2018) | Szaman | 117 | 39,299 |
10-08-2018, 01:03 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







