Jest kilka postów w tym temacie: http://forumkmf.pl/Thread-Epizod-butelkowy-czyli-kr%C3%B3tko-o-serialach--2819?page=16
Można by przenieść tu.
Ja jestem po 2 odcinkach i przede wszystkim podoba mi się to, że nie próbują kopiować 1:1 z zagranicznych produkcji. Warszawa jest świetnie pokazana. Wreszcie udało się w polskim serialu wykreować świat realistyczny i autentycznie pokazujący klimat miasta a jednocześnie odpowiednio odrealniony, filmowy. Bardzo mi tego brakowało w większości polskich produkcji, które albo zajeżdżały amatorką na poziomie Ojca Mateusza (Belfer) albo udawały True Detective (Pakt). Świetnie też to wszystko wygląda, brzmi (efekty dźwiękowe akurat czasami takie sobie ale muzyka na plus), jest nieźle zmontowane. Wnętrza to w końcu ani patologia od Smarzowskiego, ani IKEA od TVN-u. Postaci też może trochę przerysowane, ale w taki właśnie odpowiedni sposób, mają sens w tym świecie i są w większości całkiem autentyczne. Rzadko ociera się to o gangsterkę z filmów z Paurą. Każdy jest jakiś.
Można by przenieść tu.
Ja jestem po 2 odcinkach i przede wszystkim podoba mi się to, że nie próbują kopiować 1:1 z zagranicznych produkcji. Warszawa jest świetnie pokazana. Wreszcie udało się w polskim serialu wykreować świat realistyczny i autentycznie pokazujący klimat miasta a jednocześnie odpowiednio odrealniony, filmowy. Bardzo mi tego brakowało w większości polskich produkcji, które albo zajeżdżały amatorką na poziomie Ojca Mateusza (Belfer) albo udawały True Detective (Pakt). Świetnie też to wszystko wygląda, brzmi (efekty dźwiękowe akurat czasami takie sobie ale muzyka na plus), jest nieźle zmontowane. Wnętrza to w końcu ani patologia od Smarzowskiego, ani IKEA od TVN-u. Postaci też może trochę przerysowane, ale w taki właśnie odpowiedni sposób, mają sens w tym świecie i są w większości całkiem autentyczne. Rzadko ociera się to o gangsterkę z filmów z Paurą. Każdy jest jakiś.
30-10-2018, 16:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2018, 17:02 przez PropJoe.)





