Jestem w połowie i jest okej. To zadna rewelacja, podobnie jak ksiazka, ale realizacyjnie, aktorsko (oprócz momentami komicznego głównego bohatera), scenariuszowo daje rade, nie ma się do czego przyczepić. Klimat nocnego miasta oddany z wyczuciem, nie ma przesadnej egzaltacji wizualiami i soundtrackiem, raczej dopełniają tutaj całości, niż dominują nad resztą. Wywalilbym tylko (podobnie jak z ksiażki) sceny rozmaitych snów i wizji naszego dilera, bo słabo mi sie kleją z resztą i same w sobie są mocno średnie. Cała reszta gra, jest wciągająco, z jajem, wiarygodnie.
A Frycz jest znakomity, zwłaszcza w scenie z końcówki trzeciego odcinka. Jeden dialog i słowa, których nikt nie chce usłyszeć z ust takiego faceta - naprutego, łysego, starego gangusa, który sekundę wcześniej wymachiwał bronią:
- Ale to nie do mnie tak. Do mnie nie.
- Do mnie też nie.
- No i nie podobasz mi się.
I to ponure spojrzenie <3 Dobry przykład kreacji, w której nie potrzeba jakichś przesadnych słów i gestów, żeby oddać cały sens postaci. Z Fryczem na ekranie serial od razu nabiera drugiego oddechu, ogólnie w scenach, kiedy Nożyński ma coś do zagrania w interakcji z nim, czy Więckiewiczem, boleśnie widać, jak wiele mu brakuje do bycia aktorem. Ma całkiem niezłą prezencje i sprawdza się, kiedy nie musi sie za wiele odzywać i po dwóch odcinkach mozna sie przyzwyczaić do jego stylu gry, ale mimo wszystko czesto trafia sie moment, kiedy człowiek sie zastanawia, ile zyskal by serial z jakimś konkretnym grajkiem w tej roli.
A Frycz jest znakomity, zwłaszcza w scenie z końcówki trzeciego odcinka. Jeden dialog i słowa, których nikt nie chce usłyszeć z ust takiego faceta - naprutego, łysego, starego gangusa, który sekundę wcześniej wymachiwał bronią:
- Ale to nie do mnie tak. Do mnie nie.
- Do mnie też nie.
- No i nie podobasz mi się.
I to ponure spojrzenie <3 Dobry przykład kreacji, w której nie potrzeba jakichś przesadnych słów i gestów, żeby oddać cały sens postaci. Z Fryczem na ekranie serial od razu nabiera drugiego oddechu, ogólnie w scenach, kiedy Nożyński ma coś do zagrania w interakcji z nim, czy Więckiewiczem, boleśnie widać, jak wiele mu brakuje do bycia aktorem. Ma całkiem niezłą prezencje i sprawdza się, kiedy nie musi sie za wiele odzywać i po dwóch odcinkach mozna sie przyzwyczaić do jego stylu gry, ale mimo wszystko czesto trafia sie moment, kiedy człowiek sie zastanawia, ile zyskal by serial z jakimś konkretnym grajkiem w tej roli.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
30-10-2018, 17:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2018, 18:21 przez nawrocki.)





