Crov napisał(a):Nie znam się na takich sytuacjach, ale wydaje mi się, że miałby jakieś lepsze sposoby na wyjście
Lepsze, tzn. jakie konkretnie? Statham by ich pewnie rozwalił jedną ręką i jeszcze strzelił efektowną rybę na drodze, ale na szczęście stało się jak się stało. Dopóki łysy siedział w aucie i pruł +140h polną szosą, dopóty miał przewagę nad uzbrojonymi karkami. To był jedyny moment, w którym on jeszcze kontrolował sytuację.
Osobna kwestia to czy da się przeżyć wywrotkę i koziołkowanie przy tak dużej prędkości. Nie znam proporcji. 1 na 10 osób wychodzi z tego cało? 1 na 100? Frycz miał zapięte pasy, oni nie.
Jedyne, co popsuło mi tę scenę, to późniejsze wyczołganie się Frycza z fury i diaboliczne zadowolenie na twarzy. Trochę go w tym momencie za bardzo przerysowali.
03-11-2018, 14:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2018, 14:51 przez Mental.)






