(04-11-2018, 14:38)Mierzwiak napisał(a): Nie mam żadnego problemu z tą sceną, skąd ten pomysł? Napisałem przecież że Pazurze nie mam nic do zarzucenia od strony aktorskiej, moją uwagę zwróciło, jak je określiłem, przerysowanie "pod kamerę", no ale jeśli tak zachowują się ludzie po kokainie to wycofuję ten "zarzut".Też nie za bardzo wiem, jak zachowują się ludzie po kokainie, po prostu tak zrozumiałem twoje pytanie Mentala "czy widział już tę przerysowaną scenę". EOT.
Ale generalnie poza ogólną konkluzją, że jest nieźle a mogło być jeszcze lepiej to w kilku miejscach mam dokładnie odwrotne zdanie.
(04-11-2018, 21:33)Mierzwiak napisał(a): Nie wiem co myśleć, ostatni odcinek za bardzo idzie w oniryczne blurby i zostawia z niepewnością zamiast po prostu powiedzieć co i jak. Narzekam bo muszę pomyśleć? Nie, nie dlatego. Lubię myśleć tam, gdzie jest na to miejsce, ta historia moim zdaniem nim nie jest.Tu pełna zgoda. Nawet rozpoczynanie rozważań o tym czy Dario jest czy go nie ma jest dla mnie tak niepotrzebne i niepasujące do tej historii i postaci, że tylko to, jak zajebista jest to rola sprawia, że nie wpływa to na moją ocenę całości.
Cytat:Więckiewicz jest świetny (monolog na basenie!)Który monolog? Bo kojarzę tylko to o czym pisałem wyżej (depresja, goście weselni) i dla mnie jest to napisane fatalnie i niewiele Więckiewicz jest w stanie z tym zrobić. Tak ogólnie to chyba czym dalej jest on coraz słabszy (ale słaby chyba nigdy), w końcówce też spodziewałem się, że zmiana relacji z Kubą będzie mocniejsza. No ale to wina bardziej scenariusza.
Cytat:(...)bo mimo trudnego początku(...)Biorąc poprawkę na to, że w takiej historii końcówka musi po prostu być mocniejsza to początek, wejście w historie zrobiło na mnie relatywnie większe wrażenie.
Cytat:(...) na szczególny plus te z Czernobyla (...)No jakiś tam klimat był, ale na dłuższą metę to było mega męczące a już te sceny z rodzicami to największa nuda w całym serialu.
04-11-2018, 22:07





