Z Nożyńskim jest ten problem (na który z resztą zwróciła mi uwagę dziewczyna), że on łapie zawiechy po kwestiach kolegów z planu. Nie wypowiada ich źle, tylko że widz przez te pauzy nabiera wrażenia, że z Kubą jest coś nie tak - to jak postać z gry RPG, która po usłyszeniu kwestii postaci pobocznej musi wybrać odpowiedź z trzech możliwych opcji. Jak to do mnie dotarło to już nie mogę się pozbyć tego wrażenia ;)
05-11-2018, 13:47





