A jak interpretujecie sam koniec? Chodzi mi dokładnie o czarny deszcz. Myślę, że to mógł być początek potopu, o który modlił się Kuba. Tylko potop mógł oczyścić ten syfiasty świat, a Kuba ten deszcz przyjmuje spokojnie, tak jakby z wdzięcznością. "Wykonało się", jak powiedział Chrystus na krzyżu.
10-11-2018, 11:48





