Nie no, to nie jest raczej przykład filmów Iñárritu i tym podobnych. Tam losy bohaterów przecinają się w pewnym momencie, ale wydaje mi się, że to jest najczęściej jeden punkt. I tam nie ma nic niewiarygodnego, w co trudno by uwierzyć. Oglądamy bohaterów, których nic nie łączy i nagle ich losy splatają się w jedną historię, w jednym punkcie. A w serialu te punkty mamy dwa i to już zakrawa na cud, bo po pierwsze babka ma kasę, której szuka Dario, a po drugie zostaje potrącona przez gościa, który też jest wmieszany w te wydarzenia, ale jakby od drugiej strony.
Edit: Chociaż jak tak sobie przypominam niektóre z tych filmów, to tam często są dwa takie punkty. No, ale nie zmienia to faktu, że takie wydarzenie jest dużo bardziej niewiarygodne niż wykopanie się z dołu w ziemi :D
Edit: Chociaż jak tak sobie przypominam niektóre z tych filmów, to tam często są dwa takie punkty. No, ale nie zmienia to faktu, że takie wydarzenie jest dużo bardziej niewiarygodne niż wykopanie się z dołu w ziemi :D
10-11-2018, 14:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2018, 14:11 przez patyczak.)





