Hehe, zabawne jest to, że jak Piłę jechano za to, że retrospekcje burzą napięcie, tak LOST chwalą, że retrospekcje budują napięcie. No po prostu nie do pojęcia. A co do pracy kamery - przecież nikt w lesie nie stoi na kołyszącym się gruncie; drganie kamery podczas dialogów wkurza mnie w każdym przypadku - od Lost do Kryminalnych. W ogóle to ten serial wygląda jakby pochodził z A.D. 1992. A propos wyglądu dżungli, klimatu tajemniczości i zagrożenia itp. - powiedzmy, że bardzo podobny wątek podjął jeden odcinek świetnej kreskówki "Szalony Jack Pirat", w którym Jack rozbija się na bezludnej wyspie, głoduje, szuka ratunku, a jego mat zza kadru przynosi różne frykasy, aż okazuje się, że za ścianą drzew był pięciogwiazdkowy hotel. Podświadomie czekam na takie rozwiązanie intrygi, które byłoby zresztą bardzo oryginalne i zaskakujące.:)
07-01-2006, 08:11






