Uwielbiam produkcje, które mnie pozytywnie zaskakują i finalnie okazują się być dużo lepsze od oczekiwań. Mam tu na myśli chociażby obejrzane ostatnio "Sex Education" czyli tegoroczną "świeżynkę" od Netflixa. Nie wszak ukrywał, że podchodząc do tej produkcji byłem nastawiony dość sceptycznie. Zresztą trudno żeby było inaczej, skoro biorąc pod uwagę tematykę oraz ogólny koncept (Nastoletni prawiczek Otis naśladuje swoją mamę, która jest seksuologiem, i wspólnie ze zbuntowaną Maeve zaczyna udzielać w szkole porad seksualnych) spodziewałem się totalnej żenady i obleśnego humoru rodem z "American Pie". Tymczasem okazało się, że dostałem naprawdę udaną wizualizację problemów, z którymi boryka się współczesna młodzież. Dodatkowo warto podkreślić świetne aktorstwo (tak na marginesie dodam, że cały czas miałem wrażenie, że występuje tu Margot Robbie ;) ) sympatycznych bohaterów, urzekający nastrój, kilka prób gry z konwencją "teen-dramy" (postacie okazywały się bowiem odbiegać od schematów przyjętych w tego typu dziełach) oraz mądre przesłanie. Nie jest to oczywiście produkcja idealna i wiele można jej zarzucić, ale mi zaproponowane przez twórców podejście bardzo przypadło do gustu więc nie mogę doczekać się drugiego sezonu.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria
27-01-2019, 17:50





