Tak sobie przypomnialem stewartowy wstepniak:
i utwierdzilem sie w przekonaniu, ze to jedna ze slabszych przemow otwierajacych ceremonie sposrod tych, ktore widzialem. Zaledwie pare smiesznych zartow (zlosliwy teskt Hopperem, Gaydolf Titler). Byc moze to przez ten strajk i rocznicowe wydanie? Nie wiem, nie wnikam.
i utwierdzilem sie w przekonaniu, ze to jedna ze slabszych przemow otwierajacych ceremonie sposrod tych, ktore widzialem. Zaledwie pare smiesznych zartow (zlosliwy teskt Hopperem, Gaydolf Titler). Byc moze to przez ten strajk i rocznicowe wydanie? Nie wiem, nie wnikam.
26-02-2008, 20:42





