(13-04-2019, 12:37)Crov napisał(a): A czemu powrót Palpatine'a miałby być dziwny? W sensie, pomysł jest średni (przynajmniej na papierze), ale toć w starym kanonie były klony Imperatora. I znów - może sie okazac, ze Matt Smith gra jednak tego młodego Palpatine'a (nawet pomimo twierdzenia, że nie gra w ogole).
Ja wiem, że w książkach i komiksach były te klony Palpatine'a itd. Ale ja nie lubię w filmach tego motywu przywracania martwych. Jak ktoś zginął to zginął i powinien pozostać martwy. To niech może jeszcze Mace Windu wróci, gdyż w sumie też nie wiemy co się stało z jego ciałem? Tym bardziej, że z takiej perspektywy to cała przepowiednia wybrańca też nabiera nowego znaczenia, a właściwie traci sens, gdyż wynika z tego że Vader/Anakin jednak nie pokonał Sitha, skoro ten dalej sobie gdzieś istniał.
Plus wiadomo jestem też niechętny temu pomysłowi, gdyż Palpatine to moja ulubiona postać... I wiem, wiem napisałem milionkrotnie jak nie uznaję tych Disney Star Wars itd. Ale mimo wszystko wiedząc co do tej pory zrobili z oryginalnymi postaciami, wiedząc co zrobili z Lukiem, widząc jak się zabierają Palpatine'a, to jak, (najmocniej przepraszam za to mocne określenie) przyglądanie się jak twoja dziewczyna jest gwałcona.
Wiem niezbyt ładne porównanie, ale czasami mnie ponosi.
I oczywiście wiem, że świecie Gwiezdnych wojen są duchy, ale jest to naprawdę umiejętność, którą tylko niektórzy posiadają. I wiem niby Imperator mógłby ją posiadać, gdyż Darth Plagueis itd. Ale to tak można to zabijać się i odżywać w nieskończoność.
P.S. Czy w ogóle ktokolwiek ogląda to Star Wars Celebration? Czy Tę Której Imienia Nie Wolno Wymawiać, wylęgła wreszcie ze swojej pieczary?
13-04-2019, 14:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2019, 14:31 przez Lawrence.)





