Wrócę do zamkniętego poniekąd tematu opon bezdętkowych
.
Otóż z teco co zdążyłem zauważyć, niektórzy mówiąc "opona bezdętkowa" widzą oponę w całości wypelnioną gumą, albo przynajmniej z gumy twardej jak beton, skoro podobno po przebiciu nie flaczeje
. Otóż opony bezdętkowe są dziś stosowane w każdym już chyba samochodzie. W 1991 roku były już także szeroko dostępne, nie wiem jak w Polsce, bo na przykład taki Hyundai już był w 1991 na oponach bezdętkowych i to była w naszym kraju nowinka techniczna, więc na świecie pewnie już była znana z 10 lat wcześniej. Tak więc opona bezdętkowa różni się od opony dętkowej tylko tym, że nie ma dętki i po przebiciu łata się opone
. I tak, schodzi z niej powietrze tak jak z normalnej opony. Ale wracam do "wpadki" z "Terminatora 2", gdzie podobno opony powinny sflaczeć. No tak, dyskusja rozpętala się wokół magicznych mocy opon bezdętkowych, a nikt nie pomyślał, że dlatego z przeciętej na pół opony "nie zeszło powietrze", bo naczepa wciąż stała na trzech pozostalych parach kół. Bo w naczepach stosuje się przeważnie dwie osie (co widać na filmie) a uszkodzony został tylko jeden komplet kół - pozostałe trzy komplety (jeden z lewej i dwa z prawej strony) utrzymywały naczepe, żeby nie osiadła na "flaku". A zatem z przeciętych opon powietrze zeszlo, ale nie sflaczały, bo NIC ich nie naciskało, a opona to nie balon żeby flaczeć ot tak po wypuszczeniu powietrza 
.Otóż z teco co zdążyłem zauważyć, niektórzy mówiąc "opona bezdętkowa" widzą oponę w całości wypelnioną gumą, albo przynajmniej z gumy twardej jak beton, skoro podobno po przebiciu nie flaczeje
. Otóż opony bezdętkowe są dziś stosowane w każdym już chyba samochodzie. W 1991 roku były już także szeroko dostępne, nie wiem jak w Polsce, bo na przykład taki Hyundai już był w 1991 na oponach bezdętkowych i to była w naszym kraju nowinka techniczna, więc na świecie pewnie już była znana z 10 lat wcześniej. Tak więc opona bezdętkowa różni się od opony dętkowej tylko tym, że nie ma dętki i po przebiciu łata się opone
. I tak, schodzi z niej powietrze tak jak z normalnej opony. Ale wracam do "wpadki" z "Terminatora 2", gdzie podobno opony powinny sflaczeć. No tak, dyskusja rozpętala się wokół magicznych mocy opon bezdętkowych, a nikt nie pomyślał, że dlatego z przeciętej na pół opony "nie zeszło powietrze", bo naczepa wciąż stała na trzech pozostalych parach kół. Bo w naczepach stosuje się przeważnie dwie osie (co widać na filmie) a uszkodzony został tylko jeden komplet kół - pozostałe trzy komplety (jeden z lewej i dwa z prawej strony) utrzymywały naczepe, żeby nie osiadła na "flaku". A zatem z przeciętych opon powietrze zeszlo, ale nie sflaczały, bo NIC ich nie naciskało, a opona to nie balon żeby flaczeć ot tak po wypuszczeniu powietrza 
"It's alive!"
03-03-2008, 19:44





