(11-06-2019, 21:03)Grievous napisał(a): Więc skoro zdecydowali się na sequel "Frozen", sześć lat później (w takim czasie to chyba ze trzy części Minionków wysrano), to oznacza że ktoś tam jakiś pomysł ma na ten film.
Podobnie myślałem przy "Iniemamocnych 2" (wiem, że to Pixar, ale zasada ta sama): "Jeżeli zdecydowali się na sequel 14 lat później (!), to ktoś tam jakiś pomysł ma na ten film". A tu zdumiewający zwrot akcji - nikt nie miał żadnego pomysłu!
Średnio wierzę, że "Frozen II" okaże się czymś więcej niż odcinaniem kuponów.
Ogólnie sequele animowanych filmów się nie udają. Takie prawa rządzą światem. Ostatnim dobrym była chyba "Kung Fu Panda 2", a to już sporo lat temu.
12-06-2019, 07:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2019, 07:24 przez al_jarid.)





