(12-06-2019, 07:22)al_jarid napisał(a): Podobnie myślałem przy "Iniemamocnych 2" (wiem, że to Pixar, ale zasada ta sama): "Jeżeli zdecydowali się na sequel 14 lat później (!), to ktoś tam jakiś pomysł ma na ten film". A tu zdumiewający zwrot akcji - nikt nie miał żadnego pomysłu!
Bywa różnie. Na przykład takie "Auta 2" pocisnęli przypadkiem po 5-leciu, a takie kontynuacje "Toy Story", "Gdzie jest Nemo?", czy "Potworów i spółki" robili solidnie i przemyślanie (Wyszło trochę gorzej, ale i tak bardzo dobrze.) I nawet taka nielubiana przez ciebie kontynuacja "Iniemamocnych" wyszła moim zdaniem- na poziomie pierwszej części.
12-06-2019, 13:15





