(27-08-2019, 22:33)Snappik napisał(a): Intryga Palpatine'a nie jest genialna, jest w porywach poprawna, czegoś jej ewidentnie brakowało przy ostatnim seansie jaki odbyłem z ROTS jakieś pół roku temu. To coś w stylu "Hej chłopcze jestem Sithem, twoja stara umrze" bez konkretnej podbudowy. Dobrą robotę robi Ian swoją rolą i modulacją głosu, ale w decydujących momentach wychodzi z tego typowy lucasizm (zwłaszcza w starciu z pseudomistrzami Jedi).
Intrygę Palpiego nalezy rozpatrywac przez trzy filmy czyli z jakieś 20 lat? 15?
Patrzenie na jej koncowke w ROTS mija sie z celem.
Całe dojscie do władzy Palpiego to jest to co sie w prequelach naprawdę udało.
27-08-2019, 22:43
. To coś w stylu "Hej chłopcze jestem Sithem, twoja stara umrze" bez konkretnej podbudowy. Dobrą robotę robi Ian swoją rolą i modulacją głosu, ale w decydujących momentach wychodzi z tego typowy lucasizm (zwłaszcza w starciu z pseudomistrzami Jedi).




