W ogóle koncept tego filmu nie działa, bo przez dwie godziny śledzimy jak bohaterowie próbują przypomnieć i zrozumieć to co my już wiemy od samego początku. Trzeba było zostawić grupę razem i skupić fabułę na tym jak starają się zgłębić historię Pennywise'a od jego pierwszego przebudzenia i wcielenia się w klauna po to by znaleźć sposób na jego pokonanie, wtedy my jako widownia też odkrywalibyśmy to razem z nimi, a tak... Mike przedstawia plan na zabicie klauna i postacie resztę filmu snują się po mieście.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
10-09-2019, 21:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2019, 21:22 przez marsgrey21.)





