(10-09-2019, 22:26)Mierzwiak napisał(a): Tak, to było durne, chociaż pamiętam że jednej czy dwójce postaci wyświetlił się sam numer.
Może coś przegapiłem ale skąd żart Richiego na temat tego, że Eddie poślubił wieloryba? Podobno nie widzieli się od czasu dzieciństwa.
Eddie to Richiego. To takie nieprawdopodobne, że Richie sprawidził co u niego? Facebook itp?
Tak czy inaczej na mnie zawsze działają sceny gdzie coś nagle wyskakuje, może nie są jakies wyszukane ale działają :D Scena z Benem w szkole była chyba najstraszniejsza oprócz sceny z małą dziewczynka. Ale film głównie był przezabawny a scenariusz musiał być koszmarny biorąc pod uwagę, że najzabawniejsze momenty improwizowali aktorzy głównie Bill i James Ransone (reakcja przy 3 drzwiach, richie udający Pennywise, "sloppy bitch" - to cały Hader), Bez tego zostałby równie co jedynka koślawy film ale dzięki aktorom było dobrze
13-09-2019, 12:41
Spoiler




